piątek, 16 marca 2012

Rozdział 5

Obudziłam się z bólem głowy.Często tak mam.Trudno wezmę tabletkę i po kłopocie.Dzisiaj idę z chłopakami, nie wiem gdzie, ale będzie fajnie.Za 2 dni do szkoły.Nieeeeeeeeeee.Przynajmniej znam 1 osobę.Duży plus.Dolly przyniosła mi śniadanie.Umyłam się i wzięłam się za jedzenie.Jedząc zastanawiałam się kiedy zrobię 1 raz z Harrym.Ciekawe jaki jest.O wilku mowa
-Hej Kochanie
-Hej
-O której mogę przyjechać ?
-17?
-Ale to wcześniej niż myślałem
-To nic moich rodziców w domu nie ma bo polecieli do Irlandii więc jestem z Mateuszem
-No a ten najmłodszy ?
-Zabrali go
-A możemy wszyscy przyjechać ?
-Jasne zastanawiałam się czy nie zrobić imprezy w domu u mnie.Mateusz idzie na party z jakąś laską.
-Decyzja należy do Ciebie.
-Party u mnie
-To ja muzykę przyniosę.
-Przyjedziesz do mnie wcześniej żeby mi pomóc ?
-Jasne.O której ?
-Za 3 godziny
-Spoko.Pójdziemy na zakupy, przyszykujemy dom, wyszykujemy się razem
-Okej czekam.Kocham ,tęsknie
-Ja też i ja też
Misje na dzisiaj: pozbyć się Dolly i zaprosić Miley.Zaraz do niej zadzwonię ,ale najpierw Dolly.
-Doooooooooooooooooooooooly chodź na chwilę
-Tak ?
-Masz  2 dni wolne
-Nie powinnam
-Ale to mój rozkaz
-Dobrze, to ja zaraz pójdę,dziękuję.
-Spoko.
Teraz Miley:
-No ?
-Party u mnie z One Direction
-Będę o której ?
-20.
-Dzięki.Pa
-Pa.
Super.Impreza a za 2 dni do szkoły.Zamierzam się upić i dobrze bawić.
***3 godziny później***
Zadzwonił dzwonek do drzwi.Szybko zbiegłam otworzyć drzwi.Oczywiście Harry z torbą w której przypuszczam miał ubrania.Pocałowaliśmy się i Harry wręczył mi ogromny bukiet róż.
-Dziękuję
-Proszę.Wsadź je do wody.
-Wiem głuptasie
-To co kupujemy na imprezę ?
-Pizze duuużo pizzy pepsi cola tonic chipsy pop-corn i alkohol
-Pijesz ?
-Dzisiaj tak.Chodź do pokoju coś Ci pokaże
-Dobrze
Poszliśmy do pokoju.Wieeelki dom pusty,ale nie będziemy nic robić bo trzeba party szykować
-Zobacz
-Ile naszych zdjęć-powiedział zdziwiony Harry
-Wywołałam i przywiesiłam
-Wszystkie z pierwszej randki
-Tak
Pocałowaliśmy się , po 20 minutach poszliśmy do sklepu.
***4 godziny później***
Zadzwonił dzwonek.Ubrana byłam w conversy szorty i bokserkę bandanę na głowę i bejsbolówka.Harry rurki z obwisłym kroczem , czarną koszulkę i sweterek.Otworzyliśmy razem drzwi
-Hej Camill to moja dziewczyna Danielle.-powiedział Liam
-Miło mi Cię poznać Camille to dla Ciebie-i wręczyła mi pudełeczko.
-Mi również miło Cię poznać.Dziękuję bardzo
-Hej -powiedział Niall i Zayn-nic nie kupiliśmy
-Nie musieliście.
-Hej.Moja dziewczyna Eleanor.
-Hej,miło mi.To dla Ciebie
-Dziękuję.Mi też miło.
Wiedziałam że polubimy się z dziewczynami.Chwilę później przyszła Miley.Przedstawiłam ją wszystkim.Pokazałam gdzie kto ma pokój.Ja i Harry oczywiście w moim,Liam i Danielle razem,Lou i Eleanor razem,Niall i Zayn razem a Miley sama.Zamknęłam dom na 3 zamki,zasłoniłam antywłamaniowe żaluzję i zamknęłam bramę.Nikt nie wejdzie , a jak będzie chciał to zadzwoni alarm.Impreza total cool.Piliśmy ,graliśmy w xboxa.Miley coś bardzo kręciła z Zaynem bo potem się całowali, Lou i Eleanor gdzieś zniknęli,Danielle tańczyła zajebiście,Liam z nią(był jedyną osobą która nie piła) a ja i Harry się ciągle całowaliśmy tańczyliśmy.BOSKO!.Potem Zayn zabrał się i podszedł do maszyny dla DJ i zaczął się nią bawić a z nim Miley i znowu się ciągle całowali....KOCHAM DZISIEJSZY DZIEŃ !!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz