Wczoraj był cudowny dzień.Dzisiaj przyjeżdża ten wspólnik taty, więc trzeba się jakoś ubrać i wgl.Mówi się trudno.Leżałam tak sobie i dostałam sms-a od Harre'go o treści :
Kocham Cię xxx Mam dzisiaj spotkanie z fankami.Żadna nie jest tak piękna jak Ty skarbie xxx do zobaczenia jutro, chcę żebyś poznała Danielle i Eleanor oraz chłopaków lepiej.Całuję i ściskam.Kocham xxx.
Jakie ja mam szczęście mam najwspanialszego chłopaka pod słońcem.Wstałam z łóżka i poszłam do toalety ,umyłam się i poszłam się przebrać.Założyłam jakiś pierwsze lepsze dresowe spodnie i bokserkę.Siedząc na łóżku i odpisując na sms-a od Harre'go.Przypomniało mi się że miałam zobaczyć co to za prezent.Podeszłam do szafeczki i otworzyłam pudełeczko z kartką''Kocham Cię.Jestem taki szczęśliwy''.I znów się uśmiechnęłam i pomyślałam że jestem wielką szczęściarą.W pudełku znajdowała się bransoletka z napisem na jednej stronie Harry a na drugiej Twój na zawsze.Szybko chwyciłam telefon i zadzwoniłam do Harre'go.
-Jest śliczna
-Ale co ?
-No bransoletka
-Aaaa.Mam taką samą tylko z napisem Camille i Twoja na zawszę
-Ale ja Ci nic nie kupiłam
-Nic nie chce
-Yhym .Bardzo tęsknie.
-Ja też, ale już jutro się zobaczymy
-Wiem ..
-Muszę kończyć bo nasz menadżer właśnie przyszedł.
-Powodzenia.Kocham Cię.Udanego dnia
-Nawzajem .aaa i wykupiłem sms-y do Ciebie będziemy ciągle pisać
-Też wykupiłam
-Kocham Cię.Tęsknie Skarbie
-Ja Ciebie też i też tęsknie
-Paa
-Paa
Dzisiejszego dnia chyba nic nie może popsuć.Poszłam do kuchni bo byłam bardzo głodna, zresztą Dolly nasza pokojówka chciała żebym poszła bo chce posprzątać mój pokój.
-Hej mamo
-Skarbie o 15 będą goście
-Spoko
Poszłam do kuchni coś zjeść.Ahh czekała na mnie pyszna jajecznica z pomidorkami i grzybkami.Kocham to.
-Mamooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo -wydzierał się mój młodszy brat
-Tomek zamknij pysk! Ja tu jem -wydarłam się na cały dom
-Camille jak Ty się wyrażasz.Zresztą mam nadzieje że z tym chłopakiem do niczego nie doszło-powiedział tata
-Nie martw się do niczego.-odpowiedziałam
-Camille chcemy Go poznać.-powiedziała mama
-Rozumiem poznacie.Kiedyś
-Nie kiedyś tylko w przyszłym tygodniu w sobotę
-Tylko mamo wiesz ... on jest sławny i nie wiem czy będzie miał czas
-Zobaczymy.Kochanie jaki krawat ubrać?-zapytał tata
-Nie wiem chodź zobaczymy-odpowiedziała mama
-Nawet spoko ten Twój koleś-powiedział Mati
-Dzięki
-Zabawka mi się złamała-powiedział zapłakany Tomek
-Idź do taty on da Ci kasę na nową-opowiedziałam równo z Matim
-Noooo -powiedział młody
Kocha moje rodzeństwo ale czasem mnie wkurza.Zjadłam śniadanie i poszłam do pokoju.Włączyłam laptopa i skeypa i zaczęłam gadać z Asią.
-Co mam ubrać?
-Masz tyle ciuchów.Znajdziesz coś.A powiedz Ty i Harry jak tam?
-Fantastycznie wczoraj dał mi bransoletkę popatrz
-Śliczna..
I tak gadałyśmy o bzdurach przez 2 godziny, dobrze nam się gadało ale musiałam zejść bo była już 13.Wtedy dostała sms-a od Harre'go.Pisał że jest na spotkaniu z fanami i nudzi się i że kocha i tęskni.Oczywiście odpisałam mu.Poszłam do toalety.Wykąpałam się nogi ogoliłam pachy.Ubrałam się w kwiecistą sukienkę ,szpilki od Chanel.Lekko się pomalowałam.Wyprostowałam włosy i byłam gotowa.
Zeszłam na dół cała rodzina czekała.Mama oczywiście wystroiła się, ale co się mam dziwić jak na swoje lata to jest bardzo zadbana świetną ma figurę i wgl.Czekaliśmy chyba 10 minut i zadzwonił dzwonek.
-Cześć Rob-powiedział tata-to moja żona Julia, syn Tomek i Mateusz i śliczna córka Camille
-Dzień dobry-powiedział Rob-to moja żona Eliza i córka Miley
Wszyscy się poznali ze sobą.Zasiedliśmy do stołu jedliśmy , gadaliśmy .Wzięłam Miley do pokoju.
-Słyszałam że będziemy chodzić razem do szkoły-powiedziała Miley
-Tak to prawda, fajnie przynajmniej znać 1 osobę
-No.Wiesz ja też nikogo nie znam stąd.
-Myślałam że tu mieszkasz już długo
-Mieszkałam wcześniej w Derby a potem w Paryżu.W Londynie mieszkam jakieś 2 tygodnie
-Ja podobnie.Tylko wcześniej mieszkałam w Polsce.A w Londynie jestem 3 tygodnie
-Super masz pokój
-Dzięki
Gadałyśmy z Miley i wgl czas szybko zleciał.Zaprzyjaźniłyśmy się.Obejrzałyśmy razem film''The Last Song'' i obie płakałyśmy jak małe dzieci.Miley zobaczyła moją bransoletkę i zapytała o jakiego Harre'go chodzi.
-O Harre'go Stylesa -powiedziałam
-Ten z One Directon?
-Tak
-O matko .Kocham ich !
-No to może ich poznasz
-Serio ?
-Tzn wiesz jak na razie nie znam ich aż tak dobrze gadałam z chłopakami tylko raz ale w jutro się z nimi spotykam
-Szczęściara
-Zadzwonimy do Harre'go zobaczymy co robi
-Spoko jestem jak najbardziej zaa !!
-Halo?
-Hej bejbi
-Hej i jak tam ?
-Fajnie.Gdzie jutro idziemy ?
-Do kina i na pizze a czemu?
-Bo chciałam żebyś poznał moją przyjaciółkę
-Chętnie.Zabierz ją jutro okej?
-Spoko.Kocham Cię-nagle usłyszałyśmy że rodzice nas wołają.-Zadzwonię za 10 minut dobrze ?
-Czekam .Kocham
-I ja
Zeszłyśmy na dół bo Miley już jechała do domu
-Zapomniałam Ci dać.-i wręczyła mi pudełeczko
-Dziękuję-przytuliłam ją-ale ja nic dla Ciebie nie mam
-Nie trzeba
-Następnym razem dam
-Hahha dobra.Narazie
-Pa
Dałyśmy sobie po buziaku w policzek z jej rodzicami się pożegnałam i poszłam do pokoju.Wzięłam telefon i weszłam do wanny i zadzwoniłam do Harre'go.Siedziałam w wannie i z nim gadałam.Opowiadaliśmy sobie o dzisiejszym dniu o jutrzejszym.Godzinę rozmawialiśmy rozmawiali byśmy dłużej ale spać mi się chciało więc pożegnaliśmy się.Wyszłam z wanny założyłam piżamę i wskoczyłam do łóżka.Zasnęłam chyba w 5 minut .....
Kocham Cię xxx Mam dzisiaj spotkanie z fankami.Żadna nie jest tak piękna jak Ty skarbie xxx do zobaczenia jutro, chcę żebyś poznała Danielle i Eleanor oraz chłopaków lepiej.Całuję i ściskam.Kocham xxx.
Jakie ja mam szczęście mam najwspanialszego chłopaka pod słońcem.Wstałam z łóżka i poszłam do toalety ,umyłam się i poszłam się przebrać.Założyłam jakiś pierwsze lepsze dresowe spodnie i bokserkę.Siedząc na łóżku i odpisując na sms-a od Harre'go.Przypomniało mi się że miałam zobaczyć co to za prezent.Podeszłam do szafeczki i otworzyłam pudełeczko z kartką''Kocham Cię.Jestem taki szczęśliwy''.I znów się uśmiechnęłam i pomyślałam że jestem wielką szczęściarą.W pudełku znajdowała się bransoletka z napisem na jednej stronie Harry a na drugiej Twój na zawsze.Szybko chwyciłam telefon i zadzwoniłam do Harre'go.
-Jest śliczna
-Ale co ?
-No bransoletka
-Aaaa.Mam taką samą tylko z napisem Camille i Twoja na zawszę
-Ale ja Ci nic nie kupiłam
-Nic nie chce
-Yhym .Bardzo tęsknie.
-Ja też, ale już jutro się zobaczymy
-Wiem ..
-Muszę kończyć bo nasz menadżer właśnie przyszedł.
-Powodzenia.Kocham Cię.Udanego dnia
-Nawzajem .aaa i wykupiłem sms-y do Ciebie będziemy ciągle pisać
-Też wykupiłam
-Kocham Cię.Tęsknie Skarbie
-Ja Ciebie też i też tęsknie
-Paa
-Paa
Dzisiejszego dnia chyba nic nie może popsuć.Poszłam do kuchni bo byłam bardzo głodna, zresztą Dolly nasza pokojówka chciała żebym poszła bo chce posprzątać mój pokój.
-Hej mamo
-Skarbie o 15 będą goście
-Spoko
Poszłam do kuchni coś zjeść.Ahh czekała na mnie pyszna jajecznica z pomidorkami i grzybkami.Kocham to.
-Mamooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo -wydzierał się mój młodszy brat
-Tomek zamknij pysk! Ja tu jem -wydarłam się na cały dom
-Camille jak Ty się wyrażasz.Zresztą mam nadzieje że z tym chłopakiem do niczego nie doszło-powiedział tata
-Nie martw się do niczego.-odpowiedziałam
-Camille chcemy Go poznać.-powiedziała mama
-Rozumiem poznacie.Kiedyś
-Nie kiedyś tylko w przyszłym tygodniu w sobotę
-Tylko mamo wiesz ... on jest sławny i nie wiem czy będzie miał czas
-Zobaczymy.Kochanie jaki krawat ubrać?-zapytał tata
-Nie wiem chodź zobaczymy-odpowiedziała mama
-Nawet spoko ten Twój koleś-powiedział Mati
-Dzięki
-Zabawka mi się złamała-powiedział zapłakany Tomek
-Idź do taty on da Ci kasę na nową-opowiedziałam równo z Matim
-Noooo -powiedział młody
Kocha moje rodzeństwo ale czasem mnie wkurza.Zjadłam śniadanie i poszłam do pokoju.Włączyłam laptopa i skeypa i zaczęłam gadać z Asią.
-Co mam ubrać?
-Masz tyle ciuchów.Znajdziesz coś.A powiedz Ty i Harry jak tam?
-Fantastycznie wczoraj dał mi bransoletkę popatrz
-Śliczna..
I tak gadałyśmy o bzdurach przez 2 godziny, dobrze nam się gadało ale musiałam zejść bo była już 13.Wtedy dostała sms-a od Harre'go.Pisał że jest na spotkaniu z fanami i nudzi się i że kocha i tęskni.Oczywiście odpisałam mu.Poszłam do toalety.Wykąpałam się nogi ogoliłam pachy.Ubrałam się w kwiecistą sukienkę ,szpilki od Chanel.Lekko się pomalowałam.Wyprostowałam włosy i byłam gotowa.
Zeszłam na dół cała rodzina czekała.Mama oczywiście wystroiła się, ale co się mam dziwić jak na swoje lata to jest bardzo zadbana świetną ma figurę i wgl.Czekaliśmy chyba 10 minut i zadzwonił dzwonek.
-Cześć Rob-powiedział tata-to moja żona Julia, syn Tomek i Mateusz i śliczna córka Camille
-Dzień dobry-powiedział Rob-to moja żona Eliza i córka Miley
Wszyscy się poznali ze sobą.Zasiedliśmy do stołu jedliśmy , gadaliśmy .Wzięłam Miley do pokoju.
-Słyszałam że będziemy chodzić razem do szkoły-powiedziała Miley
-Tak to prawda, fajnie przynajmniej znać 1 osobę
-No.Wiesz ja też nikogo nie znam stąd.
-Myślałam że tu mieszkasz już długo
-Mieszkałam wcześniej w Derby a potem w Paryżu.W Londynie mieszkam jakieś 2 tygodnie
-Ja podobnie.Tylko wcześniej mieszkałam w Polsce.A w Londynie jestem 3 tygodnie
-Super masz pokój
-Dzięki
Gadałyśmy z Miley i wgl czas szybko zleciał.Zaprzyjaźniłyśmy się.Obejrzałyśmy razem film''The Last Song'' i obie płakałyśmy jak małe dzieci.Miley zobaczyła moją bransoletkę i zapytała o jakiego Harre'go chodzi.
-O Harre'go Stylesa -powiedziałam
-Ten z One Directon?
-Tak
-O matko .Kocham ich !
-No to może ich poznasz
-Serio ?
-Tzn wiesz jak na razie nie znam ich aż tak dobrze gadałam z chłopakami tylko raz ale w jutro się z nimi spotykam
-Szczęściara
-Zadzwonimy do Harre'go zobaczymy co robi
-Spoko jestem jak najbardziej zaa !!
-Halo?
-Hej bejbi
-Hej i jak tam ?
-Fajnie.Gdzie jutro idziemy ?
-Do kina i na pizze a czemu?
-Bo chciałam żebyś poznał moją przyjaciółkę
-Chętnie.Zabierz ją jutro okej?
-Spoko.Kocham Cię-nagle usłyszałyśmy że rodzice nas wołają.-Zadzwonię za 10 minut dobrze ?
-Czekam .Kocham
-I ja
Zeszłyśmy na dół bo Miley już jechała do domu
-Zapomniałam Ci dać.-i wręczyła mi pudełeczko
-Dziękuję-przytuliłam ją-ale ja nic dla Ciebie nie mam
-Nie trzeba
-Następnym razem dam
-Hahha dobra.Narazie
-Pa
Dałyśmy sobie po buziaku w policzek z jej rodzicami się pożegnałam i poszłam do pokoju.Wzięłam telefon i weszłam do wanny i zadzwoniłam do Harre'go.Siedziałam w wannie i z nim gadałam.Opowiadaliśmy sobie o dzisiejszym dniu o jutrzejszym.Godzinę rozmawialiśmy rozmawiali byśmy dłużej ale spać mi się chciało więc pożegnaliśmy się.Wyszłam z wanny założyłam piżamę i wskoczyłam do łóżka.Zasnęłam chyba w 5 minut .....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz