poniedziałek, 26 marca 2012

Rozdział 9

Dzisiaj są moje urodziny. Muszę coś wybrać na imprezę. Harry przyjedzie po mnie o 16. Może pogadam z Asią na skeypie. Ktoś zapukał do drzwi. Sto lat sto lat.... zaczęła rodzina mi śpiewać ale wiocha. Ale tort kupili śliczny.
-Dziękuję
Dostałam 3000 funtów nowego Notebooka i ipada nowego. Kasę na zakupy mam.
-Co dzisiaj Skarbie robisz ?
-Idę ze znajomymi ,a czemu ?
-Za 3 dni jedziemy do restauracji.
-Okej.A teraz idźcie se chce się wyszykować.
Siadłam na notebooka zainstalowałam wszystko. Włączyłam skeypa i rozmawiałam z Asią przy okazji włączyłam sobie płytę ''Up All Night''. Kiedy skończyłam gadać usłyszałam dzwonek do drzwi, wiedziałam że to Harry, gotowa zeszłam na dół.
-Woow - zawył Harry - wyglądasz prześlicznie
-Dobra, dobra skończ już - uśmiechnęłam się
-Musimy jeszcze zajechać do mojego domu, zapomniałem telefonu.
-Ok.
Wsiedliśmy do samochodu i jechaliśmy. Chłopaki praktycznie mieszkali parę przecznic ode mnie.
-To ja może zaczekam w samochodzie
-NIE! - krzyknął Harry, a ja wytrzeszczyłam oczy - To znaczy, zanim go znajdę to troszkę minie czasu, choć zemną.
-Jak sobie chcesz.
Jak dżentelmen otworzył mi drzwi i pomógł wysiąść. Poszukał kluczy w kieszeni i otworzył drzwi ,przepuszczając mnie pierwszą.
-Troszkę tu ciemno...
-NIESPODZIANKA!!! - usłyszałam znajome głosy .Światło zapaliło się i ujrzałam pięknie ustrojony dom i wielki papierowy napis 'Happy Birthday Cam'. Łzy cisnęły mi się do oczu, nie mogłam się powstrzymać. Wszyscy zaczęli składać mi życzenia i przytulać z każdych stron. W końcu, kiedy już cały dom obmacał mnie, zobaczyłam stojąc na stoliku wielgachny tort.
-Mam nadzeję że się nie gniewasz? - usłyszałam znajomy głos. Odwróciłam się i zobaczyłam Harrego
-Proszę cię za taką miła niespodziankę  - przytuliłam się do niego i wpiłam moje usta w jego.
-Uwaga, wszyscy tutaj zebrani, chciałbym coś ogłosić. -Usłyszeliśmy wołanie Liama
-Lepiej chodźmy
-Danielle, jesteśmy ze sobą już prawie 2 lata . Długo nad tym myślałem, doradzałem się  wielu ludzi. Aż w końcu postanowiłem. - powiedział Liam i ukląkł na kolano.
-O mój boże Liam - krzyknęła Dan
-Danielle Peazer czy zostaniesz moją żoną? - i otworzył pudełeczko z pierściąkiem
-TAK! - bez zastanowienia Danielle rzuciła się  na chłopaka
Wszyscy zaczęli bić brawa. Składać Gratulacje.
-Mam nadzieje że pierścionek ci się podoba, Cam pomagała mi wybierać.
-Jest śliczny. Dzięki Camille - i uśmiechnęła się
-Też chciałabym coś ogłosić. - teraz wszystkie głowy były skierowane w stronę Eleanor - Louis... Jest to bardzo trudne ,ale muszę ci to wyjawić i tak prędzej czy później się dowiesz. Jestem w ciąży.
Nastała cisza.
-Jeśli nie chcesz tego dziecka, zrozumiem.
-To znaczy że zostanę tatusiem
-Nieee... chomika ci chce kupić - wtrącił Niall
-OOO MYY GOODD !!! - zaczął krzyczeć i skakać Lou
-Czyli chcesz tego dziecka ?
-No jasne El, jesteś przecież dla mnie wszystkim - i rzucili się w swoje ramiona
Impreza rozkręciła się kiedy przynieśli alkohol. Wszyscy tańczyli i świetnie się bawili. Nagle Cam usłyszała dźwięk tłuczonego się szkła. Poszła do kuchni i zobaczyła 5 nowych twarz których wcześniej nie zauważyła.
-Wszytko ok.
-Takk...Ojej gdzie moje maniery, jestem Siva. - i podał mi rękę całą mokrą od alkoholu którego zawartość leżała na ziemi
-Dobra Siva, odsuń się ,ja ją sobie rezerwuje. - powiedział bardzo krótko ścięty chłopak
-Słuchaj nie jestem do rezerwacji. - odpowiedziałam zdenerwowana
-Wow co wy tu robicie? - zjawił się Harry
-Przyszliśmy na imprezkę i panienki - i przysunął się do Cam
-Odsuń się od niej Max. - i Hazza go odepchnął
-Nie tykaj mnie Loczku
-Odwal się
-Bo co?
Nagle chłopaki zaczęli się przepychać, szybko zjawił się Zayn. I stanął po stronie Hazzy. Później zjawił się Louis i zaczął popychać mulata Siva. Liam i jakiś chłopak próbowali ich od siebie oddzielić, Harry dostatał w twarz i przeciął sobie łuk brwiowy. Teraz wszyscy dołączyli do oddzielania chłopaków. Wszystko skończyło się na tym że musiała zainterweniować policja. Wychodząc Cam zauważyła że pewien koleś uśmiecha się do niej. Pomyślała że to on jest jednym z normalniejszych i nie pił. Harry wylądował w szpitalu i dostał 4 szwy. Cam poznała Cher przyjaciółkę 1D, polubiły się nawzajem i pozwoliła jej zostać na noc. Impreza skończyła się o 4 rano.

****
Brawo dla mojej koleżanki która dokończyła ten rozdział  xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz