Wczorajsza impreza była super, gdyby nie to że Harry wylądował w szpitalu.Bałam się o niego ale tym czynem dowiódł że jestem tylko jego.Cher jest bardzo fajna.Poznałam też Eda.Impreza jak najbardziej udana.
-Hej Cher wyspana ?-zapytałam
-Jasne.Głowa mnie trochę boli.Głupio wyszło z Harrym i Maxem
-To pewnie gazety będą o tym pisać.
-Ciekawe czy poda Harrego do sądu-zapytała Cher nalewając sobie kawę.
-Tego boje się najbardziej.
-Hej Skarbie -przytulił mnie Harry i dał buziaka
-Hej
-Hej Cher .
-Strasznie to wygląda.
-Wiem.
-A boli kochanie.Macie zrobiłam naleśniki.
-Dzięki.Jestem głodny.
-Dziękuje.
-Spoko.Smacznego
Chwilę później przyszli wszyscy.Wzięli po naleśniku i przysiadli się do nas.Wzięłam Harrego za rękę i zaprowadziłam go na górę.Zamknęłam drzwi na klucz.Położyliśmy się na łóżku.
-Harry wiesz za to co wczoraj zrobiłeś...
-Tak ? Jesteś zła ?
-Nie...Ale mam dla Ciebie prezent.Tym gestem pokazałeś wszystkim jak bardzo Tobie na mnie zależy i jestem tylko Twoja...
-Jesteś tą jedyną ja to wiem..
-Wiem że jesteś tym jedynym.-po tych słowach ściągnęłam bluzkę.Siedziałam przed nim w staniku.Na początku Harry nie mógł w to uwierzyć ale po chwili zaczął mnie całować, dotykać.Chwilę później siedzieliśmy w samej bieliźnie.
-To najwspanialszy prezent jaki kiedykolwiek dostałem.
-Dziewictwo ?
-To oznacza że mi ufasz i chcesz ze mną przeżyć swój pierwszy raz.
-Tak to prawda.
I swój pierwszy raz przeżyłam z Harrym Stylsem moim chłopakiem nigdy bym nie pomyślała że będę z nim chodzić i sex uprawiać.Cud miód i maliny.Jestem taka szczęśliwa.Po 2 godzinach wyszliśmy zadowoleni jak nie wiadomo co...
-Co wy tacy uśmiechnięci ?-Dan zapytała i pokiwała głową.Pokiwałam jej że tak.Nie powiedziała ani słowa tylko się uśmiechnęła.Kocham ją.
-Hej Miley możemy pogadać ?
-Spoko.
-Zaraz dojdę.-i dałam mu buziaka w policzek.
-Czekam.-Harry odszedł
-Uprawiałam sex z Harrym .
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA co ? serio ? zajebiście !
-Wiem.
-Gratulację.
-Hej Miley idziemy do pokoju ?-zapytał Zayn.
-Jasne.Pa ..Kocham Cię.
-Powodzenia ja też -i poszłam zamówiliśmy z Harrym pizze i poszliśmy do pokoju.Położył się na łóżko a ja wzięłam jego album.
-Po oglądamy ?
-Yhym.Byłem uroczy.
-Przekonamy się.
Leżeliśmy na łóżku, śmialiśmy się ze zdjęć,jedliśmy pizze.Dzień spędzony super.Zadzwonił mój telefon.
-Mamo co jest ??
-.Zaproś Harrego jutro na kolację w restauracji.
-Okej.Pa.
-Co jest ?
-Moja mama zaprasza Cię na kolację z okazji moich urodzin.
-Bardzo chętnie przyjdę.
-Super.
Leżeliśmy chyba do 22 kiedy Harry zapakował moje prezenty do auta.Odwiózł mnie.
-Kocham Cię.Do jutra.
-Kocham Cię.Okej czekam
Mój tata wyszedł razem z Harrym przynieśli prezenty do mojego pokoju.Pożegnałam się z Harrym i poszłam do pokoju.Wzięłam prysznic i poszłam spać.
-Hej Cher wyspana ?-zapytałam
-Jasne.Głowa mnie trochę boli.Głupio wyszło z Harrym i Maxem
-To pewnie gazety będą o tym pisać.
-Ciekawe czy poda Harrego do sądu-zapytała Cher nalewając sobie kawę.
-Tego boje się najbardziej.
-Hej Skarbie -przytulił mnie Harry i dał buziaka
-Hej
-Hej Cher .
-Strasznie to wygląda.
-Wiem.
-A boli kochanie.Macie zrobiłam naleśniki.
-Dzięki.Jestem głodny.
-Dziękuje.
-Spoko.Smacznego
Chwilę później przyszli wszyscy.Wzięli po naleśniku i przysiadli się do nas.Wzięłam Harrego za rękę i zaprowadziłam go na górę.Zamknęłam drzwi na klucz.Położyliśmy się na łóżku.
-Harry wiesz za to co wczoraj zrobiłeś...
-Tak ? Jesteś zła ?
-Nie...Ale mam dla Ciebie prezent.Tym gestem pokazałeś wszystkim jak bardzo Tobie na mnie zależy i jestem tylko Twoja...
-Jesteś tą jedyną ja to wiem..
-Wiem że jesteś tym jedynym.-po tych słowach ściągnęłam bluzkę.Siedziałam przed nim w staniku.Na początku Harry nie mógł w to uwierzyć ale po chwili zaczął mnie całować, dotykać.Chwilę później siedzieliśmy w samej bieliźnie.
-To najwspanialszy prezent jaki kiedykolwiek dostałem.
-Dziewictwo ?
-To oznacza że mi ufasz i chcesz ze mną przeżyć swój pierwszy raz.
-Tak to prawda.
I swój pierwszy raz przeżyłam z Harrym Stylsem moim chłopakiem nigdy bym nie pomyślała że będę z nim chodzić i sex uprawiać.Cud miód i maliny.Jestem taka szczęśliwa.Po 2 godzinach wyszliśmy zadowoleni jak nie wiadomo co...
-Co wy tacy uśmiechnięci ?-Dan zapytała i pokiwała głową.Pokiwałam jej że tak.Nie powiedziała ani słowa tylko się uśmiechnęła.Kocham ją.
-Hej Miley możemy pogadać ?
-Spoko.
-Zaraz dojdę.-i dałam mu buziaka w policzek.
-Czekam.-Harry odszedł
-Uprawiałam sex z Harrym .
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA co ? serio ? zajebiście !
-Wiem.
-Gratulację.
-Hej Miley idziemy do pokoju ?-zapytał Zayn.
-Jasne.Pa ..Kocham Cię.
-Powodzenia ja też -i poszłam zamówiliśmy z Harrym pizze i poszliśmy do pokoju.Położył się na łóżko a ja wzięłam jego album.
-Po oglądamy ?
-Yhym.Byłem uroczy.
-Przekonamy się.
Leżeliśmy na łóżku, śmialiśmy się ze zdjęć,jedliśmy pizze.Dzień spędzony super.Zadzwonił mój telefon.
-Mamo co jest ??
-.Zaproś Harrego jutro na kolację w restauracji.
-Okej.Pa.
-Co jest ?
-Moja mama zaprasza Cię na kolację z okazji moich urodzin.
-Bardzo chętnie przyjdę.
-Super.
Leżeliśmy chyba do 22 kiedy Harry zapakował moje prezenty do auta.Odwiózł mnie.
-Kocham Cię.Do jutra.
-Kocham Cię.Okej czekam
Mój tata wyszedł razem z Harrym przynieśli prezenty do mojego pokoju.Pożegnałam się z Harrym i poszłam do pokoju.Wzięłam prysznic i poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz