Dzisiaj z laskami na zakupy.Jest 10 co znaczy że mam 2 godz.Poszliśmy do łazienki umyliśmy zęby i włosy uczesałam Harry pomógł mi ciuchy wybrać i poszliśmy na śniadanie.
-Przyjedziesz jutro do nas ?
-Po co ?
-Na urodziny myślałem że spędzasz z nami ?
-Tak ale chciałam Was do restauracji zabrać.
-Albo ja przyjadę.
-No okej.
-Extra.Chodź bo zaraz będziemy wychodzić.
Harry zabrał mnie na baranach do pokoju.Pomalował mnie troszkę nawet ładnie tylko kilka niedociągnięć było.
Zeszliśmy na dół ja ubrałam trampki i Harry też.Właśnie zadzwonił dzwonek.Dziewczyny po mnie przyjechały.
Pożegnałam się z Harrym Weszłam do auta Danielle i pojechałyśmy.
-Słuchajcie....bo...kurde nie wiem jak to powiedzieć
-Chcesz zerwać z Lou ?
-Nieee...oczywiście że nie...ale...
-No co ?
-Jestem w ciąży .
-COO ?-Danielle rykła na całą Anglię.
-Jestem w 1 miesiącu.
-Gratulacje .Co na to Lou ?
-Nic nie powiedziałam mu jeszcze.
-Kiedy zamierasz ?
-Jutro na Twojej imprezie tzn w restauracji przy wszystkich.
-Strasznie się cieszę.Ja chyba z Liamem takiego szczęścia nie mam.
-Skąd wiesz ?
-Już dawno by mi się oświadczył.
Weszłyśmy do StarBucksa.
-Danielle a może Liam chce z Tobą zerwać ?-powiedział El
-CO ?Skąd ta myśl ?
-Nie wiem.
-Yyy.Dan co masz na twarzy idź lepiej do toalety zamówimy Ci kawę.
-Dzięki Cam.
-Zwariowałaś ?
-Co ?
-Wczoraj z Liamem kupiliśmy do Danielle pierścionek!
-Serio ?
-Tak ..
-Okręcę to !
-No ja myślę.
Na szczęście Eleanor to odkręciła i było okej.Poszłyśmy na zakupy.Kupiłam co miała kupić płytę książkę o 1D i bluzki, oczywiście na jutrzejszy dzień kupiłam spódnicę i bluzkę botki na koturnie ,kosmetyki.Pojechałyśmy do domu chłopaków.Przywitałam się z wszystkimi i poszłam do pokoju Harrego.
-Przyjedziesz jutro przed pójściem do restauracji ?
-Jasne.
-To przyjadę po Ciebie.
-O której ?
-16 ?
-Spoko.
Siedziałam tak u Harrego do 22 i pojechałam do domu tzn Harry mnie zawiózł bo auto zostawiłam.Pocałowaliśmy się i poszłam do domu.Rozpakowałam rzeczy i poszłam spać.
-Przyjedziesz jutro do nas ?
-Po co ?
-Na urodziny myślałem że spędzasz z nami ?
-Tak ale chciałam Was do restauracji zabrać.
-Albo ja przyjadę.
-No okej.
-Extra.Chodź bo zaraz będziemy wychodzić.
Harry zabrał mnie na baranach do pokoju.Pomalował mnie troszkę nawet ładnie tylko kilka niedociągnięć było.
Zeszliśmy na dół ja ubrałam trampki i Harry też.Właśnie zadzwonił dzwonek.Dziewczyny po mnie przyjechały.
Pożegnałam się z Harrym Weszłam do auta Danielle i pojechałyśmy.
-Słuchajcie....bo...kurde nie wiem jak to powiedzieć
-Chcesz zerwać z Lou ?
-Nieee...oczywiście że nie...ale...
-No co ?
-Jestem w ciąży .
-COO ?-Danielle rykła na całą Anglię.
-Jestem w 1 miesiącu.
-Gratulacje .Co na to Lou ?
-Nic nie powiedziałam mu jeszcze.
-Kiedy zamierasz ?
-Jutro na Twojej imprezie tzn w restauracji przy wszystkich.
-Strasznie się cieszę.Ja chyba z Liamem takiego szczęścia nie mam.
-Skąd wiesz ?
-Już dawno by mi się oświadczył.
Weszłyśmy do StarBucksa.
-Danielle a może Liam chce z Tobą zerwać ?-powiedział El
-CO ?Skąd ta myśl ?
-Nie wiem.
-Yyy.Dan co masz na twarzy idź lepiej do toalety zamówimy Ci kawę.
-Dzięki Cam.
-Zwariowałaś ?
-Co ?
-Wczoraj z Liamem kupiliśmy do Danielle pierścionek!
-Serio ?
-Tak ..
-Okręcę to !
-No ja myślę.
Na szczęście Eleanor to odkręciła i było okej.Poszłyśmy na zakupy.Kupiłam co miała kupić płytę książkę o 1D i bluzki, oczywiście na jutrzejszy dzień kupiłam spódnicę i bluzkę botki na koturnie ,kosmetyki.Pojechałyśmy do domu chłopaków.Przywitałam się z wszystkimi i poszłam do pokoju Harrego.
-Przyjedziesz jutro przed pójściem do restauracji ?
-Jasne.
-To przyjadę po Ciebie.
-O której ?
-16 ?
-Spoko.
Siedziałam tak u Harrego do 22 i pojechałam do domu tzn Harry mnie zawiózł bo auto zostawiłam.Pocałowaliśmy się i poszłam do domu.Rozpakowałam rzeczy i poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz