*** miesiąc później***
Usłyszałam dzwonek do drzwi.Szybko do nich pobiegłam i je otworzyłam.W drzwiach zastałam zapłakaną Eleanor.
-Co jest ?
-Mam dość.
-Czego ? Wchodź.
El się do mnie przytuliła.Zaprowadziłam ją do pokoju a sama poszłam do kuchni po herbatę i zamówiłam pizze.
-Co taka mokra jesteś i czemu płakałaś ?
-Byłam u Lou na chwilę ale niestety się pokłóciliśmy o głupotę.
-O co poszło ?
-O mieszkanie.Czy kupujemy apartament czy domek potem zaczęłam mu wrzeszczeć że przez niego nie mam idealnej figury i może nigdy nie wrócę do kariery modelki i uciekłam do Ciebie bo mieszkasz blisko.Na nieszczęście pada deszcz.
-Ohh El.Przykro mi.Chcesz lody ?
-No mogą być.
-To poczekaj chwilę ja skoczę do sklepu szybko.
-Okej.Mogę się przebrać ?
-Garderoba jest Twoja.
-Dzięki
Pobiegłam szybko do auta i pojechałam do Tesco po drodze rozmawiałam z Harrym który chciał się spotkać.Powiedziałam mu wszystko.Obiecał że nic nie powie.Po 30 minutach byłam z powrotem.
-Lody, pizza żelki i inne słodycze są nasze.
-Dzięki.
-Co robisz ?
-Oglądam Teen mom.
-Lubię to.
-Cam ja już nie mogę .
-Czego ?
-Tej całej ciąży.Chcę urodzić dziecko i w ogóle. ale to jest męczące.Zawsze chciałam mieć dziecko z Lou ale myślałam że będę starsza.Ale w sumie wolę teraz niż po 30.Moja mama nie jest zachwycona.Po za tym mamy bardzo dużo napięcia w związku bo po narodzinach jak odzyskam figurę to mamy ślub zresztą wiecie.
-Wiem wiem ...
-Pamiętasz poprzedni wybieg ?
-Jak jeszcze miałaś mały brzuch ?
-Tak.Dali mi sukienkę która od piersi szła w dół że nawet teraz tego brzucha nie będzie widać.Zakładam ją na Brit Awards.
-Ja nie wiem co założę.
-Na pewno coś ładnego.
-Dziękuję.Pooglądamy film ? Wyciskacz łez ?
-Spoko.The Last Song ? Love Actually ? The Notebook ?
-Wszystkie po kolei .
***Oczami Harrego***
Szkoda że się nie spotkamy.Ale pogadam poważnie z Lou.
-Lou chodź do mnie.
-Po co ?
-O hej Dan.
-Hej Harry.
-Idziesz ?
-Już.Ale Harry o co chodzi ?
Weszliśmy do pokoju.
-O co poszło ?
-O mieszkanie.
-Boże...
-Ale zaczęła mi mówić że nie ma idealnej figury....Wkurwiło mnie to.
-Wiesz jak ona musi się czuć ? To nie Ty nosisz przez 9 miesięcy dziecko w brzuchy i to nie ty musisz rezygnować z tego co kochasz .! Tak? Ty sobie pojedziesz w trasę koncertową z nami i ją zostawisz z dzieckiem w domu !!-Czułem się doroślej od Lou kiedy tak po nim wrzeszczałem -Zadzwoń do niej i przyznaj że nie miałeś racji .
-Okej.
Wyszedłem i poszedłem do toalety.Zadzwoniłem do Cam.
-Zaraz przyjadę z Lou do Was.Oni sobie pojadą a my zostaniemy albo u mnie albo u Ciebie
-U mnie.Nie chce mi się szykować.Zostaniemy u mnie na noc .
-Okej
Zabrałem Lou do Cam.Lou zabrał El do domu.Pogodzili się u Camille i wyszli.Cam zabrała mnie do toalety.Weszliśmy pod prysznic.Jej rodzice polecieli do Polski na tydzień a Mati był u swojej laski.Kąpaliśmy się a potem poszliśmy do łóżka.Nigdy tak nie czułem się przed kobietą.Nie krępowałem się w ogóle.Mogłem jej powiedzieć wszystko i stać przed nią nagi i nie czułem wstydu.Każdego dnia kocham ją coraz bardziej.Nawet zastanawiam się czy nie oświadczyć się jej , w końcu jesteśmy dorośli.
-Lody, pizza żelki i inne słodycze są nasze.
-Dzięki.
-Co robisz ?
-Oglądam Teen mom.
-Lubię to.
-Cam ja już nie mogę .
-Czego ?
-Tej całej ciąży.Chcę urodzić dziecko i w ogóle. ale to jest męczące.Zawsze chciałam mieć dziecko z Lou ale myślałam że będę starsza.Ale w sumie wolę teraz niż po 30.Moja mama nie jest zachwycona.Po za tym mamy bardzo dużo napięcia w związku bo po narodzinach jak odzyskam figurę to mamy ślub zresztą wiecie.
-Wiem wiem ...
-Pamiętasz poprzedni wybieg ?
-Jak jeszcze miałaś mały brzuch ?
-Tak.Dali mi sukienkę która od piersi szła w dół że nawet teraz tego brzucha nie będzie widać.Zakładam ją na Brit Awards.
-Ja nie wiem co założę.
-Na pewno coś ładnego.
-Dziękuję.Pooglądamy film ? Wyciskacz łez ?
-Spoko.The Last Song ? Love Actually ? The Notebook ?
-Wszystkie po kolei .
***Oczami Harrego***
Szkoda że się nie spotkamy.Ale pogadam poważnie z Lou.
-Lou chodź do mnie.
-Po co ?
-O hej Dan.
-Hej Harry.
-Idziesz ?
-Już.Ale Harry o co chodzi ?
Weszliśmy do pokoju.
-O co poszło ?
-O mieszkanie.
-Boże...
-Ale zaczęła mi mówić że nie ma idealnej figury....Wkurwiło mnie to.
-Wiesz jak ona musi się czuć ? To nie Ty nosisz przez 9 miesięcy dziecko w brzuchy i to nie ty musisz rezygnować z tego co kochasz .! Tak? Ty sobie pojedziesz w trasę koncertową z nami i ją zostawisz z dzieckiem w domu !!-Czułem się doroślej od Lou kiedy tak po nim wrzeszczałem -Zadzwoń do niej i przyznaj że nie miałeś racji .
-Okej.
Wyszedłem i poszedłem do toalety.Zadzwoniłem do Cam.
-Zaraz przyjadę z Lou do Was.Oni sobie pojadą a my zostaniemy albo u mnie albo u Ciebie
-U mnie.Nie chce mi się szykować.Zostaniemy u mnie na noc .
-Okej
Zabrałem Lou do Cam.Lou zabrał El do domu.Pogodzili się u Camille i wyszli.Cam zabrała mnie do toalety.Weszliśmy pod prysznic.Jej rodzice polecieli do Polski na tydzień a Mati był u swojej laski.Kąpaliśmy się a potem poszliśmy do łóżka.Nigdy tak nie czułem się przed kobietą.Nie krępowałem się w ogóle.Mogłem jej powiedzieć wszystko i stać przed nią nagi i nie czułem wstydu.Każdego dnia kocham ją coraz bardziej.Nawet zastanawiam się czy nie oświadczyć się jej , w końcu jesteśmy dorośli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz